Prezydent Donald Trump otrzymał kredyt zaufania od rynków finansowych, które pomimo pewnych wahań pozostały w dużej mierze stabilne. To może się kończyć, poinformował Barron's w czwartek rano.
Późnym środowym wieczorem Trump wygłosił chaotyczne przemówienie, które jasno pokazało, że nie ma harmonogramu wycofania się z Iranu, poinformował Reuters. Zamiast tego Trump powiedział, że zbombarduje ich „z powrotem do epoki kamienia łupanego, gdzie jest ich miejsce".
To spowodowało nocny spadek kontraktów terminowych na akcje i gwałtowny wzrost cen gazu.
CNBC poinformował: „Kontrakty terminowe powiązane z Dow Jones Industrial Average spadły o 628 punktów, czyli 1,3 procent. Kontrakty terminowe S&P 500 spadły o 1,4 procent, a kontrakty terminowe Nasdaq 100 straciły 1,7 procent". Ceny gazu osiągnęły 109 dolarów za baryłkę, podał Wall Street Journal.
W środowe popołudnie Trump powiedział, że opuści Iran w ciągu najbliższych kilku tygodni, co uszczęśliwiło rynki, zamykając się „zwycięską sesją". Następnie przemówienie wywołało panikę na rynkach. Czwartek jest ostatnim dniem handlowym, ponieważ są zamknięte na Wielki Piątek.
„Wysiłki Trumpa, by ustabilizować rynki poprzez przedstawienie ogólnego harmonogramu wyjścia Ameryki z wojny z Iranem, wydają się mieć odwrotny skutek wczesnym czwartkiem, gdy inwestorzy przygotowywali się na przedłużający się konflikt i większe zakłócenia w globalnych dostawach energii", powiedział Barron's.
Głównym wyzwalaczem, jak podał raport, była „mieszanka retoryki połączona z brakiem jasnej daty wyjścia i bez planów patrolowania Cieśniny Ormuz" po jego trwającej tygodniami kampanii bombardowań.
Według Barron's inwestorzy nie byli gotowi uwierzyć w twierdzenia Trumpa „i mogą przemyśleć solidny trzydniowy rajd rynku".
„Chociaż były sygnały nieuchronnego odwrotu USA z Zatoki, agresywne uwagi prezydenta ukształtowały percepcję rynku", powiedział Barron's główny globalny ekonomista UBS, Paul Donovan.
„Eskalacja USA (choć krótkotrwała) może spotkać się z irańską odpowiedzią, zagrażając większym uszkodzeniem infrastruktury w Zatoce", dodał. „Mogłoby to przedłużyć szkody gospodarcze wojny znacznie poza jakiekolwiek ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz".
„Po ostrym wzroście w poprzednich dwóch sesjach, nastroje na rynku pogorszyły się w nocy po tym, jak długo oczekiwane przemówienie Trumpa wczoraj wieczorem przyniosło niewiele lub nic nowego na temat potencjalnych harmonogramów lub warunków zakończenia działań wojennych przeciwko Iranowi", powiedział analityk Deutsche Banku Jim Reid.
Raport przewidywał, że inwestorzy „raczej nie podejmą dodatkowego ryzyka", szczególnie biorąc pod uwagę długi weekend i doniesienia o wysyłaniu kolejnych żołnierzy.
„'Wskaźnik strachu' Wall Street, indeks VIX grupy Cboe, również rósł i sugerował dzienne wahania około 110 punktów dla S&P 500 w nadchodzącym miesiącu", podał również raport.


